Jak ewoluował mój styl – metamorfoza mojej szafy na przestrzeni czterech lat.

Brak komentarzy

Praca nad własnym stylem to proces. Nowy Rok 2021 i ostatnie przemyślenia, także rozmowy z Wami zmotywowały mnie do analizy własnego stylu. Skoro pracuję nad stylem moich Klientek, czas rzucić okiem, jak pracowałam nad swoim własnym stylem przez ostatnie lata.

Czas.

Powtarzam każdej z Was, że to czas i cierpliwość potrzebna jest do tego, by osiągnąć upragniony cel. By nauczyć się mądrze kompletować szafę. By nie kupować pod wpływem emocji, by inwestować z głową. Modowe gafy – popełniam, ale coraz rzadziej. Jednak są one równie potrzebne w wypracowaniu naszego własnego JA, własnego stylu.

Cierpliwość determinacja.

Styl nie przyjdzie do nas w ciągu kilku godzin (o tym pisałam wyżej). Bądź cierpliwa i działaj według zasad, które sobie narzucisz, a niebawem przyjdzie efekt. Poczujesz zmiany w swojej szafie, swoim wyglądzie. Poczujesz, że to właśnie TY. Poczujesz się dobrze sama ze sobą.

Wpływ otoczenia.

Otoczenie ma na nas ogromny wpływ. Inspiruj się i miej oczy szeroko otwarte. Analizuj i bierz to, co podoba się Tobie do własnej szafy i twórz. Nie boj się – każdy popełnia modowe błędy, ale bez nich nie będzie efektu.

W moim przypadku otoczenie ma i zawsze miało ogromny wpływ. Myśl, że skoro jestem stylistką, powinnam się „wyróżniać”, nieco odciągała mnie od klasyki, którą zawsze kochałam. Chciałam udowodnić wszystkim wkoło, że potrafię ubrać się w kolor, print, założyć trend. Po pewnym czasie poczułam, że to nie do końca ja, nie czułam się ze sobą dobrze. Zrozumiałam, że ubranie dodaje mi mocy, dlatego w każdej stylizacji muszę czuć się dobrze, być pewną siebie.

Zmiana miejsca zamieszkania jeszcze bardziej utwierdziła we mnie poczucie własnej wartości oraz moje umiejętności. Nie muszę nikomu nic udowadniać, jestem w 100 % sobą – w klasyce z modowym sznytem czuje się najlepiej. A otocznie? Myśle, że to widzi i czuje.

Ewolucja.

Najważniejsze pytanie? Jak dokonać zmian, w którym kierunku podążać, od czego zacząć?

Zacznij od chęci zmiany, która rodzi się w naszym umyśle. Następnie poszukuj inspiracji, ustal plan działania. Usystematyzuj swoją szafę. Zrób w niej porządki i pozbądź się sentymentów. Ogranicz zakupy – kupuj tylko to, czego naprawdę potrzebujesz, zastanów się i nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji. Eksperymentuj – sprawdź w czym czujesz się najlepiej, który kolor najbardziej do Ciebie przemawia, czy lubisz printy czy jednak od nich uciekasz. Ważne są także tkaniny – koronka, aksamit, jedwab czy skóra. Ustal zasady, rozpisz plan i działaj – wierzę, że Ci się uda.

 

 

Oto przekrój moich ostatnich czterech lat. Moje próby udowadniana umiejętności, moje modowe wpadki, próby oswajania trendów. Zderzenie się z tym, co nie moje. W końcu balans.

Był kolor, print, trend, niestandardowe fasony. Był minimalizm i ekstrawagancja, była klasyka i rock.

Fakt, że w modzie ciagle dokonują się zmiany, z roku na rok moda dążyć do tego by podążać za poczuciem własnego stylu, by było nam komfortowo i wygodnie. By to w co inwestujemy było praktyczne i ponadczasowe – za tym podążam i ja.

Czuje, że mój styl jest spójny, taki jak czuje.

Czy będę eksperymentować? Czasem tak, jednak świadomie, ponieważ już wiem co lubię i w czym jest mi dobrze.

Takich wniosków oraz ewolucji stylu życzę i Tobie.

Rok 2020.

 

Rok 2019.

 

Rok 2018.

 

Rok 2017.

Poprzedni wpis
Stylowy prezentownik na Święta.
Następny wpis
10 najciekawszych TRENDÓW sezonu wiosna-lato 2021.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fill out this field
Fill out this field
Proszę wprowadzić prawidłowy adres email.
You need to agree with the terms to proceed

Menu